W tym roku sezon szparagowy rozpocznie się później niż zwykle, bo przez niskie temperatury na początku kwietnia nie można było wysadzić nasion. Kopczyki na polach pojawiły się dopiero tydzień temu. W ramach oczekiwania na pierwsze lokalne szparagi proponuję wypróbowanie domowego sosu holenderskiego. Ugotowane szparagi polane takim sosem to prawdziwy rarytas. Warto dodać, że sos wykonany samodzielnie smakuje dużo lepiej niż ten z kartonika, ale to chyba oczywiste, prawda?
Czy sos holenderski pochodzi z Holandii? Nie, sos holenderski pochodzi z Francji, dokładniej mówiąc z Isgny-sur-Mer, miasta słynnego z produkcji masła. Więc skąd taka nazwa? Gdy w czasie wojny zabrakło lokalnego masła zaczęto sprowadzać je z Holandii i wtedy, dla odróżnienia, sos do szparagów nazywano sosem holenderskim. Mimo, że trudności z zaopatrzeniem były przejściowe i wkrótce sos znowu przygotowywano na bazie francuskich produktów, to nazwa pozostała.
- Składniki na 2 porcje:
- 10 zmiażdżonych ziaren czarnego pieprzu
- 1 drobno posiekana szalotka
- 2 łyżki octu z białego wina
- 100 g masła
- 1 żółtko
- sok z cytryny
- sól
Przygotowanie:
- Na początek przygotowuje się redukcję octu winnego. W tym celu trzeba zagotować zmiażdżony czarny pieprz, drobno posiekaną szalotkę, ocet winny i 4 łyżki stołowe wody. Gdy redukcja zawrze przecieramy ją przez drobne sitko. Powinniśmy uzyskać około 2 łyżek płynu.
- W osobnym naczyniu rozpuszczamy 100g masła.
- Przygotowujemy kąpiel wodną – na garnek z gotującą się wodą nakładamy miskę, w której będziemy łączyli składniki sosu. Mieszamy ze sobą w kąpieli wodnej 2 łyżki redukcji z 4 łyżkami zimnej wody.
- Następnie, cały czas mieszając trzepaczką, dodajemy żółtko. Ucieramy, aż do uzyskania kremowej konsystencji. Kąpiel wodna nie może być za gorąca, bo żółtko nie może się ściąć, musi pozostać kremowe.
- Następnie wyjmujemy sos z kąpieli wodnej i powoli, cały czas mieszając, dodajemy do masy rozpuszczone masło, aż do uzyskania konsystencji sosu.
- Doprawiamy sos sokiem z cytryny, solą i pieprzem. Polewamy ugotowane szparagi i podajemy na ciepło.