Kotleciki rybne jak w przedszkolu
10 sierpnia 2009

Ten przepis to klasyka przedszkolnego menu, przynajmniej za moich czasów, czyli jakieś ćwierć wieku temu. Kotleciki rybne są nieśmiertelne i nadają się dla wszystkich, którzy nie lubią ryby w postaci przypominającej rybę lub dla dzieciaków zamiast gotowych paluszków rybnych. Ewolucją w stosunku do przepisu z przedszkola jest dodanie imbiru i większej ilości pieprzu. Najlepiej smakują zrobione ze świeżej ryby z porannego połowu, ale w praktyce najczęściej robię je po prostu z ryby mrożonej. Kotleciki świetnie komponują się z młodymi ziemniaczkami i mizerią z ogórków ze śmietaną.

    Składniki na 3 porcje:
  • 300 g ryby (np. filet z mintaja w kostce lub inna biała ryba, może być mrożona)
  • 1 czerstwa bułka pszenna
  • 1 szklanka mleka
  • 1 cebula
  • 1 jajko
  • imbir (wielkości połowy kciuka)
  • 1 ząbek czosnku
  • natka pietruszki
  • sól&pieprz
  • olej do smażenia
  • łyżka masła

Przygotowanie:

  1. Rybę rozmrażamy i odsączamy z nadmiaru wody, ewentualnie filet oczyszczamy i oddzielamy od skóry.
  2. Czerstwą bułkę zalewamy mlekiem i moczymy do miękkości.
  3. Cebulę bardzo drobno kroimy i szklimy na maśle na patelni.
  4. Rozgniatamy czosnek, obieramy imbir, siekamy pietruszkę.
  5. Rybę, odsączoną bułkę, czosnek i imbir mielimy w blenderze lub mielimy w maszynce do mięsa.
  6. Do zmielonej masy dodajemy jajko, cebulę, pieprz, sól i natkę i dokładnie mieszamy.
  7. Rozgrzewamy na patelni olej. Z masy formujemy kulki pożądanej wielkości, obtaczamy je w mące i lekko spłaszczamy. Kładziemy na patelnii i smażymy z obu stron na złoto-brązowy kolor.
Skomentuj artykuł

 *